Historia kielicha mszalnego
Trudno wyobrazić sobie Eucharystię bez kielicha mszalnego, pięknego, wykonanego ze złota, często dodatkowo zdobionego. To w tym kielichu dokonuje się przemienienie wina w Krew Pańską.
O kielichu wielokrotnie wspomina Stary i Nowy Testament:
„Bo w ręku Pana jest kielich, który się pieni winem” (Ps 75, 9)
„Podniosę kielich zbawienia i wezwę imienia Pańskiego” (Ps 116, 13).
Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić?” (Mt 20,22)
„Ojcze mój, jeśli to możliwe, niech Mnie ominie ten kielich! Wszakże nie jak Ja chcę, ale jak Ty. (...) jeśli nie może ominąć Mnie ten kielich, i muszę go wypić, niech się stanie wola Twoja!” (Mt. 26, 39-42).
W czasach Chrystusa i pierwszych chrześcijan, kielichy nie były jednak tak ozdobne, jak obecnie. W pierwszych liturgiach używano prostych naczyń, wykonanych z najróżniejszych materiałów – ceramiki, szkła, onyksu a nawet drewna.
Dopiero za panowania Konstantyna Wielkiego, kiedy ogłoszono tolerancję dla Kościoła i stał się on instytucją państwową, zaczęto większą uwagę zwracać na oprawę Eucharystii i jej rangę oraz podniosłość. Nadal jednak można było spotkać kielichy z różnych materiałów – brązu, miedzi, srebra, złota a nawet z górskich kryształów.
Za dzisiejszym wyglądem kielicha stoją kolejne sobory, które wraz ze wzrastająca świadomością rangi Eucharystii, nakazywały ujednolicenie materiałów, z których wykonywało się naczynia liturgiczne, w tym kielichy. Nie bez znaczenia była także ich trwałość i jakość – drewno czy kamień mogły pękać i wchłaniać wino.
Obecnie spotykamy kielichy mszalne wykonane z metali szlachetnych, najczęściej złote lub przynajmniej pozłacane w środku, co zapobiega korozji. Wiele kielichów posiada dodatkowe zdobienia czaszy, czy nodusu.
