Chcę abyście abyście codziennie odmawiali różaniec...
"Chcę abyście abyście codziennie odmawiali różaniec" - odrzekła Niewiasta a jej głos zabrzmiał w uszach Justynki tak głośno i wyraźnie, że jak się dziewczynce wydawało, wszyscy usłyszeli tę odpowiedź. ("Niepokalana z Gietrzwałdu" - fragm.)
27 czerwca 1877 r. 13-letnia Justynka Szafryńska po raz pierwszy zobaczyła przedziwne światło na klonie nieopodal kościoła parafialnego w Gietrzwałdzie. To dzień, który całkowicie odmienił jej życie. Wkrótce dołączyła do niej, rok młodsza kuzynka Basia Samulowska. O tym, kogo zobaczyły dziewczynki i co wydarzyło się tego pamiętnego roku w Gietrzwałdzie a także, jakie były dalsze losy dziewczynek dowiecie się z książki "Niepokalana z Gietrzwałdu".
Objawienie w Gietrzwałdzie, które trwało niemal nieprzerwanie ponad dwa miesiące, to jedyne takie objawienie Maryjne w Polsce zatwierdzone przez Kościół. Warto dodać o tym, że Polski w ogóle nie było w owym czasie na mapie świata. Wymazana z mapy ale nie z serc Polaków. Polska, która miała być wymazana i zapomniana zabłysła nagle przedziwnym światłem, przyciągając niezliczone tłumy z najdalszych zakątków zaborów i ze świata. Polacy, tak spragnieni Bożej iskry i nadziei w tych ponurych czasach usłyszeli, że Polska odrodzi się. Obietnica spełniła się a pierwszym - i może najważniejszym środkiem do odzyskania Niepodległości, stał się... różaniec.
