Symbole Bożego Narodzenia
Trudno wyobrazić sobie wieczerzę wigilijną i święta Bożego Narodzenia bez kilku istotnych elementów, które tym dniom nadają niesamowity klimat.
Adwent
Nim rozpoczniemy Boże Narodzenie, czeka nas cztery tygodnie Adwentu, które mają być czasem radosnego oczekiwania na przyjście Nowonarodzonego Jezusa. W tym okresie w kościele odprawiane są roraty, na które dzieci przynoszą lampiony adwentowe. W Polsce coraz popularniejsze stają się również wieńce z czterema świecami adwentowymi, symbolizującymi oczekiwanie. Ich światło ma wskazywać drogę, rozpraszać ciemności i stwarzać poczucie bezpieczeństwa.
Wiligia Bożego Narodzenia
Szczególnie obfitująca w elementy symboliczne jest Wigilia Bożego Narodzenia. To wtedy dzielimy się opłatkiem, składamy sobie życzenia czy zostawiamy puste miejsce przy stole. Według tradycji – wieczerza wigilijna powinna rozpoczynać się wraz z pojawieniem się pierwszej gwiazdy na niebie. Jest to nawiązanie do gwiazdy betlejemskiej, która prowadziła trzech króli.
Wbrew pozorom, ilość potraw wigilijnych nie zawsze wynosiła 12, czyli tyle ilu było apostołów. Ich liczba musiała być nieparzysta i wynosiła 7 (siedem dni tygodnia) lub 9 (dziewięć chórów anielskich).
Stałym elementem wystroju stołu wigilijnego jest sianko wkładane pod obrus, symbolizujące żłóbek, w którym narodził się Jezus.
Po zakończonej wieczerzy wigilijnej, domownicy zbierają się, aby wspólnie śpiewać kolędy. Następnie razem udają się na mszę św. zwaną pasterką, rozpoczynającą się o północy.
Boże Narodzenie
Boże Narodzenie to dzień, który spędzamy raczej w gronie rodzinnym. Jest to czas na odwiedzenie najbliższych, wspólne rozmowy i dzielenie się radością z Narodzin Chrystusa. W domach stoją pięknie udekorowane choinki – w symbolice chrześcijańskiej nawiązujące do „drzewa poznania dobra i zła”. Rozwieszane pomiędzy gałęziami łańcuchy mają przypominać o wężu kusicielu, natomiast gwiazda umieszczana na szczycie choinki – o gwieździe betlejemskiej, wiodącej do stajenki.
W tych dniach, nawiedzamy kościoły nie tylko po to, by uczestniczyć w Mszy świętej, ale również po to, by nawiedzić bożonarodzeniową szopkę, która ukazuje najbardziej chyba znaną chrześcijanom scenę biblijną.
